Waszyngton jest miastem sredniej wielkosci polozonym na wschodnim wybrzezu USA – w odleglosci ok. 4,5 jazdy samochodem lub pociagiem od Nowego Jorku, 3h godziny od Filadelfii lub godzine od Baltimore. Waszyngton jest miastem stworzonym na zamowienie rzadu amerykanskiego na koniec XVIII w. Po ogloszeniu Deklaracji Niepodleglosci (1776) oraz ustanowieniu kontystucji ( 1787) – swierzo narodzone…

By

Waszyngton DC – stolica USA

Waszyngton jest miastem sredniej wielkosci polozonym na wschodnim wybrzezu USA – w odleglosci ok. 4,5 jazdy samochodem lub pociagiem od Nowego Jorku, 3h godziny od Filadelfii lub godzine od Baltimore.

Waszyngton jest miastem stworzonym na zamowienie rzadu amerykanskiego na koniec XVIII w.
Po ogloszeniu Deklaracji Niepodleglosci (1776) oraz ustanowieniu kontystucji ( 1787) – swierzo narodzone panstwo (Unia Stanow Zjednoczonych Ameryki – USA ) potrzebowalo stolicy w bezpiecznym a jednoczesnie centralnym miejscu.
W tym czasie do Uni nalezalo zaldwie kilka stanow a srodek unijnego panstwa wypadal w Pensylwanii lub New Jersey. Na stolice wybrano jednak styk Delaware oraz Wirginni.
Moze sie to wydawac nieco osobliwe poniewaz Wirginia jest relatywnie daleko wysunieta na poludnie wzgledem np. Rhode Island czy nawet Massachuset.
Wybor tej lokalizacji zostal zatwierdzony po negocjacjach z owczesnym prezydentem – Georgem Waszyngtonem, ktory za skarby swiata nie chcial przeprowadzac sie zbyt daleko od swoich posiadlosc, ktore lezaly niemalze po sasiedzku do dzisiejszego Waszyngtonu.  
Na podstawie kompromisu stolica zostalo ” poludniowe miasto ” a w zamian za to rzad amerykanski splaci dlugi, jakie zaciagnela Polnoc podczas wojny z Wielka Brytania o niepodleglosc.
Pierwsza stolica USA byla Filadelfia – pozniej przez chwile – Baltimore, Lancaster, York, Princeton, Annapolis, Trenton oraz Nowy Jork.

To w Filadelfii ogloszono Deklaracje Niepodleglosci a przy okazji bylo to najwieksze miasto dlatego Fili byla naturalnym, pierwszym wyborem na stolice USA.
Byl jednak pewien problem poniewaz stacjonowalo tam wiele oddzialow zolnierzy,ktorzy mieli troche sprzeczne interesy z rzadem i po ich strajku za nieotrzymanie zoldu narobili balaganu w miescie.
Strajk ten namieszal w planach politykow i zmusil ich do poszukania innej stolicy.

Tak tez sie stalo – dekretem rzadu amerykanskiego stan Delaware oraz Virginia wykroily ze swoich terenow czesc,ktore zostala nazwana District Columbia.
Bylo to terytorium szerokosci oraz dlugosci 16 mill. W XVIII na terenie dzisiejszej metropolii rosla swojego rodzaju „Puszcza Kampinowska”, naturalna, zielona, ciezka do zdobycia.

Nie oznacza to wcale,ze byly to zupelnie dziekie tereny poniewaz zaledwie pare kilometrow od dzisiejszego Kapitolu zlokolizowane byly dwa miasta. Nie duze na dzisiejsze realia ale w XVIII w. penily znaczace funkcje gospodarcze.

  Szczegolny charakter administracyjny Waszyngtonu zostal zachowany po dzis dzien.                   District Columbia nie jest stanem, nie ma aktywnej reprezentacji w Kongresie czyli przedstawiciele DC nie maja prawa glosu.
Jest to swoistego rodzaju dyskryminacja ale powoli..

DC mial byc z zalozenie oddzielna komorka w panstwie – swego rodzaju panstwem w panstwie, absolutnie niezaleznym od lokalnych samorzadow poniewaz podlegajacym administracjnie bezposrednio  Kongresowi..
Jest to dosc nie typowy uklad poniewaz miasto ma burmistrza ale samorzad lokalny jest bardzo okrojony.
Na przestrzeni lat burmistrz Waszyngtonu mial wieksze lub mniejsze uprawnienia – jednak zwykle po kilku latach nieudolnej administracji zarzad nad miastem  wracal ponownie w rece Kongresu by latac powstale dziury w buzecie.

Dosc na temat polityki na ten moment a teraz troche historii – 1800 r. stolica zostala oficjalnie przeniesiona do Waszyngtonu z Filadelfii.
W tym czasie Bialy Dom ( w tym czasie nazywany Rezydencja Prezydenta) nie byl jeszcze ukonczony ale za to siedziba rzadu – Kapitol – mimo,ze w stanie  surowym pozwalal na przeprowadzenie obrad. Kongresmeni mieli spory problem by dojechac na zaplanowane spotkania poniewaz drogi do Waszyngtonu oraz po „miescie” przypominaly polne drozki i nie nadawaly sie zupelnie na pojazdy owczesnych politykow.

Budowa miast od zera to nie lada wyzwanie – nawet w wspolczesnosci, kiedy problemem mogze byc brak pieniedzy ale nie brak odpowiedniej technologii.
Od czegos trzeba bylo zaczac – naturalnie na poczatek potrzebny  byl plan zagospodarowania terenu.
Glownym i zarazem pierwszym architektem miasta zostal Mr Pierre L’Enfant.

L’Enfant byl Francuzem obdarzonym wielka wyobraznia oraz niesamowitym darem przekonywania.
Jednym z jego najwiekszych sukcesow bylo przekonanie George Waszyngtona do zlecenia mu zaplanowania calego miasta.
W glowie Piotra zrodzil sie pomysl, aby Waszyngton byl jak Paryz – z szerokimi alejami ocienionymi zielenia parkow.
Na poczatku XVII w Paryz uchodzil za najpiekniejsze miasto swiata i pewnie bylo w tym sporo prawdy.
Pomysl przypadl do gustu Waszyngtonowi i National Mall, ktory jest centrum miasta ( glowny deptak miasta )  przypomina odrobine Pola Elizejskie.

Zalozenia L’Enfanta zostaly wcielone w zycie mimo, ze sam architekt nie utrzymal swojej pozycji zbyt dlugo. Jeden z powodow jego ” abdykacji” byl dosc prozaiczny – kolejny bardziej zlozony.
Otoz L’Efant nie mogl wymyslec odpowiedniego projektu dla Kapitolu – mimo tego, ze budowa zostala juz rozpoczeta.
Na pytanie o plany tego najwazniejszego budynku w panstwie odpowiadal, ze wszystko ma w glowie.
Mr Pierre nie byl jednak prozniakiem – kazdego projektu chcial dopilnowac osobiscie ale tysiac razy chcial go zmieniac nawet jesli prace juz byly na ukonczeniu.
Ten fakt doprowadzal zarowno budwoniczych – jak i samego Waszyngtona do wscieklosci.

Nie mniej jednak L’Efant mial wielka wyobraznie poniewaz zaplanowal Stolice na 800 000 mieszkancow- natomiast najwieksze miasto w tym czasie w USA – Filadelfia mialo ich – ok 28 000.

W chwili obecnej w stolicy mieszka okolo 600 000 ludzi – natomiast w ciagu dni roboczych liczba ta wzrasta do ok.1 miliona.

Po II swiatowej nastpial duzy naplyw ludnosci – w latach 50-tych XX wieku bylo ich ok. 800 000, dokladnie jak zaplanowal to Pierre.
Liczba mieszkancow drastycznie spadla po zamachu na zycie Martina Lutera Kinga w 1968r.
Po jego smierci zaczely sie zamieszki – slynne riots, ktore trwa przez cale dnie i do ich stlumienia musiano wezwac Gwardie Narodowa.
W ciagu zaledwie paru dni polowa miasta zostala niemalze zmieciona z powierzchni ziemi – szczegolnie dzielnica Adam Morgans,ktora po tych wydarzeniach prawie przez 30 lat byla niemazle wyludniona.
Nalezy pamnietac ze w 1968r. daleko bylo jeszcze do rownouprawnienia i wielu Stanach rasizm nie byl napietnowany.

Wiekszosc miaszkancow DC stanowi czarnoskorzy Amerykanie. Jest ich ok .55%, 30 % populacji stanowia biala populacja – natomiast jak wszedzie w USA rosnia z kazdym rokiem libcza Azjatow, w chwili obecnej jest ich ok. 10 %.

Nie jest przypadkiem, ze murzynska ludnosc stanowi wiekszosc w tym regionie. Wiele plantacji tytoniu oraz bawelny miescilo sie wlasnie w tym regionie a co za tym idzie to tu byli sciagani niewolnicy z Afryki.
Dodadkowo dla  DC stosunkow wczesnie ogloszono  zniesienie niewolnictwa co spowodowalo znaczny naplyw wolnych niewolnikow do miasta, ktorzy z czasem stali sie rzemiesnikami.

USA w dalszym ciagu spoleczenstwo boryka sie z problemem niewolnictwa poniewaz biali amerykanie czuja sie odpowiedzialni za wykorzystywanie niewolnikow podczas budowania ich wczesnej panstwowosci.  Czarnoskorzy doskonale zdaja sobie z tego sprawe i dlatego naduzywaja programow socjalnych z mysla o nich zaprojektowanych.
Moze z tego powodu w USA wciaz jest rasim. Jest on nieco ukryty po kolederka hipokryzji „dobrych manier” oraz poprawnosci politycznej ale istnieje i jest widoczny.
Ma ona wiele kierunkow tzn.czesc czarnoskorych ma problem z bialymi, biali maja problem z muzulmanami a kazdy narzeka na Meksykanow. Czesto potoczni ” mexicanos” nie maja nic wspolnego z Meksykiem poniewaz pochodza z Hondurasu, Nikaraguii lub innego z  hiszpansko-jezycznych kraju Ameryki Srodkowej.
Bialy Amerykanie traktuja ludnosc hiszpansko-jezyczna z lekim poirytowaniem lub lekcewazeniem. Zapominaja, ze niedlugo to oni beda w miejszosci a juz teraz hiszpanski jest jednym z najwazniejszych jezykow narodowych w USA.. tuz po Chinskim.

Wracajac jednak do Waszyngtonu – pierwsze wrazenie po przyjezdzie jest bardzo pozytywne – sprawiaja to dlugie, szerokie ulice – niska zabudowa oraz bardzo duzo zieleni.
W miescie obowiazuja prawo na podstawie, ktorego wysokosc budynkow moze byc co najwyzej wyzsza o 1,80m od szerokosc ulicy na ktorej stoi dana budowla.
Jest tez inna regula oraz praktyka choc nigdy nie stala sie prawem, ze zaden budynek w miescie nie moze byc wyzszy niz pomnik Waszyngtona.

New York,Phili,WAS 422

Jest wiele powodow dlaczego warto odwiedzic Waszyngton – najwazniejszy to fakt, ze miast jest stolica jednego z najwiekszych panstw swiata a przy okazji pelni wiele reprezentacjnych funkcji. Przy okazji ma niezliczona liczbe atrakcji dla turystow jak np. muzea oraz galerie.
W muzeach Waszyngtonu kryje sie wiecej skarbow niz w Luwrze.
Co prawda nie jest to miasto w ktorym mozna sie dobrze zabawic wieczorowa pora ale od tego jest Nowy Jork, Miami czy San Francisco.
Waszyngton slynie z wielu dobrych restauracji np. Cava Mezza. Jest to super fajna, elegancka grecka restauracja zlokalizowana w dzielnicy mieszkaniowej Capitol Hill..szczegolnie polecam za niesamowita atomosfere, szeroki wybor win oraz znakomita kuchnie.


Ok. 30 % mieszkancow miasta stanowia politycy oraz urzednicy, ktorzy lubia dobrze zjesc i moge za slono zaplacic dlatego w wiekszosci miejsc jedzenie jest bardzo smaczne ale tez sporo kosztuje.

Waszyngton DC to idealnym miejscem na 2-3 dni wyprawe wiec planujac podroz  z Europy warto polaczyc ja  z Nowym Jorkiem, Filadelfia a moze dolaczyc wypoczynek na jednej z plaz Florydy..opcji jest milion.

Najczesciej ludzie przylatuja do Nowego Jorku a do Waszyngtonu jada jedynie na jeden dzien. Pare godzin to bardzo nie wiele na zobaczenie wszystkiego – ale wystarczy, aby sie zmenczyc i zobaczyc Capitol i Bialy Dom :-).
Zapewniam – sprawdzilem na wlasnej skorze, ze jeden dzien to stanowczo za malo – dobrze jest spedzic przynajmniej jedna noc by moc zobaczyc ukrty urok miasta noca, ktore pieknie oswietlone jest perla na mapie USA.

New York,Phili,WAS 224

Do Waszyngtonu z Polski nie ma bezposrednich polaczen ale jest kilka mozliwosci z przesiadka w Europie lub USA np. Lufthansa przez Frankfurt lub Monachium, British Airways przez Londyn,Swiss-em przez Zurich lub LOT-em z przesiadka w Chicago lub Nowym Jorku.
2013r. trafia sie swietna okazja, zeby odwiedzic Stany a przy okazji przeleciec sie najnowszym dzieckiem LOT-u – Beoingiem 787 Dreamliner.

Przlot do Waszyngtonu z Frankfurtu zajmuje ok.8h wiec dokladnie tyle samo co lot do Nowego Jorku.
Z Nowego Jorku do Waszyntonu przelot trwa ok.40 min.
Przelot z NYC, Bostonu lub Miami do Waszyngtonu sa w podobnych cenach – kupujac bilet z 2 tyg. wyprzedzeniem zaplacimy pomniedzy $ 250-300.
Wiecej informacji o cenach przelotow znadziecie Panstwo na http://www.tailoredvacation.com w dziale Flights.

Mieszkajac jednak w USA wiekszosc turystow  dociera do Miasta pociagiem  np. super komfortowa – Acela lub Amtrakiem- polska wersja Inter City.
Przejazd pociagiem z Nowego Jorku to ok.4h. Pociagi w USA sa bardzo drogie ale komfortowe.
Sa tez czyste ale przedewszystkim bezpieczne- natomiast nie zawsze na czas. Szczegolnie zima przy silnych opadach sniegu.
Bilety na pociag w obie strony trzeba wydac ok.$100 w odpowiednim wyprzedzeniem. Kupujac w ostaniej chwili zaplacimy krocie
Po ceny zapraszam na strone http://www.amtrak.com.    

Najpopularniejsza forma transportu w USA na trasach do 4-5 h wciaz sa autobusy, ktore sa rewelacyjnie tanie. Koszt przejazdu z Nowego Jorku do Waszyngtonu moze kosztowac tylko 1$ – naturalnie jesli wykupi sie bilet z odpowiednio dlugim wyprzedeniem.
Mozna jednak zaplanowac wypad w ostatniej chwili – cena bedzie oscylowac pomniedzy $ 30-70 za bilet w obie strony.
http://www.megabus.com (nowe oraz komfortowe pietrowe autobusy)


http://www.boltbus.com (troche juz wysluzone ale wciaz z wi-fi oraz bardzo punktualne)

http://www.greyhound.com (flota w roznym stanie ale jezdza do wiekszosci miast- duzych,mniejszych i tych najmniejszych).

Wiekszosc przyjezdnych zaczyna swoja przygode z miastem od glownej stacji kolejowo-autobusowej zwanej Union Station.

Stacja zostala oddana do urzytku w 1907 roku – wczesniej miescila sie na National Mall. Pod koniec XIX wieku zdecydowano, ze Mall nalezy upiekszyc – po pierwsze przez zasypanie jednego z kanalow, ktory wplywal do rzeki Potomak i przecinal Mall w polowie – natomiast  kolejnym bylo zamkniecia stacji kolejowej, ktora byla umieszczona w centralnym miejscu.

Budynek Union Station nalezy do neoklasycznych, jest bardzo elegancki w swojej formie i idealnie pasuje do klimatu dzielnicy w ktorej sie znajduje tzw. Capitol Hill.

   New York,Phili,WAS 220

Przyjezdzajac lub odjezdzajac z Union Station warto zjesc tam obiad lub lunch. Jest tam niezliczona ilosc restauracji umieszczonych na pierwszym i drugim pietrze w prawym skrzydle budynku.
Nie daleko od glownych drzwi wejsciowych znajduje sie fenomenalna meksykanska knajpa – Tender Grill, ktore serwuje specjaly nowoczesnej american-mex. Menu bazuje na grilowanym miesie oraz owocach morza.

Swietnym miejscem na szybki lunch jest restauracja-a la clasic american dinner, ktora znajduje sie w Food Court. Mozna je latwo rozpoznac na charakterystycznych czerwonych siedzeniach oraz wystroju z lat 60-tych.
Miejsce ma supper klimat,kelenerzy sa bardzo mili – natomiast ichniejsze burgery sa najlepsze w miescie a przy okazji oszczedza sie kieszeni.

s

Union Station w zwiazku z tym, ze zostala przeniesiona z Mall znajduje sie bardzo blisko Capitolu, z tego powodu radzilbym zaczynie zwiedzania ze wschodniej strony tego dlugiego na 2 mile deptaka.

Nalezy pamnietac, ze z stacji kolejowej do Captiolu jest ok.500 m, przjescie calego Mall to ok.3km w jedna strone wiec najlepiej wrocic na stacje metrem lub zalozyc wygodne buty.na

Metro w  Waszyngtonie jest oznaczone dosc wyraznie literka M – latwo nim sie w nim zorietnowac na bazie mapy, ktora jest na kazdej stacji kolo automatow biletowych. Jednorazowy przejazd kosztuje ok. $ 3. Cena rozni sie od pory dnia oraz dlugosci trasy. W porownaniu z Nowym Jorkiem jest znacznie czystsze i cichsze.

New York,Phili,WAS 427 

Pogoda w Waszyngtonie jest bardziej zblizona do Stanow poludnia niz polnocy – tzn. latem – od Maja do Pazdziernika jest w ciagu dnia ok.35C. Najgoretszym miesiacem jest Sierpien, kiedy potrafii byc nawet 40-45C.
Wybierajac sie latem do Waszyngtonu nalezy bardzo staranie przygotowac sie do wyjazdu i wybrac z wyprzedzeniem miejsca, ktore chce sie zobaczyc.
Spacer w srodku dnia na rozgrzanym sloncem parku – nienalezy do przyjemnosci ale raczej do koniecznosci.

New York,Phili,WAS 381

National Mall – powszechnie nazywany Mall (mol) byl pomyslem L’Efanta, ktory zaplanowal dlugi deptak otoczony parkiem jako centralny punkt miasta.
Mall w wolnym tlumaczeniu na polski oznacza duza przestrzen ograniczona pewnym pewnymi ramami – w przypadku Waszyngtonu jest to Capitol w jego wschodniej czesci a z drugiej strony uwienczony wzgorzem na ktorym stoii Lincoln Memorial. Mniej wiecej w polowie dlugosci zostal zbudowany Washington Monument, ktory od polowy XIX wieku jest jednym z symboli miasta oraz calej Ameryki.

New York,Phili,WAS 422

Na wysokosci Waszyngton Monument po prawej stronie znajduje sie Bialy Dom- natomiast po lewej, w pewnej odleglosci zostal wybudowany Jeferson Memorial.
Jeferson Memorial jest oddalony od Waszyngton Monument ok.1km. Planujac spacer musimy sie przygotowac na malownicza scenerie ale pewien wysilek.

Zaczynijmy jednak od Kapitolu, ktory kroluje nad calym Mall. To wlasnie z jego okien rozciaga sie najlepszy widok na miasto -jednak nie jest pierwszy budnek po stronie, ktory najpierw warto odwiedzic. Koniecznie trzeba zobaczyc Biblioteke Kongresu oraz San Najwyzszy ale o tym za chwile..

New York,Phili,WAS 382

Nie mniej jednak Kapitol jest stanowi poczatek a zarezem centrum Mall i jest zbudowany w iscie imponujacym stylu,ktory przytlacza cala wschodnia miasta.
Od imienia tego budynku rowniez wywodzi sie nazwa calej dzielnicy – Capitol Hill, ktora w chwili jest w rozkwicie.
Kapitol z zalozenia mial wygladac imponujaco dlatego przypomi troche olbrzymi kosciol np. Bazylike Sw.Pawla w Rzymie lub antyczne swiatycznie rzymski lub greckie np. Akropol w Atenach.
Sam budnek dzieli sie na 3 skrzydla – srodkowa to rotunda przykryta podwojna kopula – jednak z XIX w – natomiast druga zbudowana w polowie XX w podczas generalnego remontu.
Lewa czesc zajmuje Izba Reprezentantow – natomiast w prawej urzeduje Senat.
Budynek ma 4 glowne wejscie, ktore prowadza do rotundy – jednak jako wizytor mozna jedynie dostac sie do srodka podziemnym wejsciem po przejsciu ” lotniskowej” konktroli bezpieczenstwa.
Obrzejzenie Kapitolu od srodka jest mozliwe – szczegolnie bedac amerykanskim obywatelem poniewaz kazdy Amerykanin ma prawo wystapic do swojego senatora o tzw. visitor pass i zobaczyc jak wyglada jego praca.
Bedac jednak turysta trzeba wystapic o specjalne zezwolenie -ktore jest troche kwestia szczescia lub przypadku.

Kapiotol robi imponujace wrazenie zarowno z zewnatrz jak i od srodka. Jest tam bardzo wiele freskow oraz obrazow, ktore wyszly w wiekszosc z pod pedzla Constantino Brumidi.
Malarz bardzo czesto nawiazywal do alegorii ameryki jako mlodej damy, ktora podbija swiat oraz Georga Waszyntona jako wielkiego bohatera i troche zdobywce swiata.
W Waszyngtonie oraz w calych stanach panuje swoisty kult dla pierwszego prezydenta oraz Kolumba – oficjalnego odkrywcy kontynentu.
Na Kapitolu znajduje sie tez duzo portretow wielu prezydentow oraz waznych politykow, ktorych wiele z nich namalowal Mr Pale.
Ciekawostka jest fakt, iz przez wiele lat w Kapitolu miescila sie krypta w ktorej zostal pochowany George Washington – jednak grob zostal przeniesiony do rodzinnego miasta prezydenta – Mount Vermont.

Na szczycie kopuly Kapitolu znajduje sie lampa,ktora swieci jasnym bialym swiatlem, kiedy w Kongresie trwaja obrady.
Przed Kapitolem w kierunku zachodnim znajduje sie piekna fontana otoczona rzezbami, ktore wpisuja sie klimat calego miejsca.
Natomiast za Capitolem miesci sie Biblioteka Kongresu, ktora koniecznie trzeba odwiedzic.

Wchodzac do hali glownej mozna odniesc wrazenie, ze jest to kosciol a nie biblioteka. Wnetrze wylozone sa marmurami, ktore lsnia w polmroku poniewaz regularne okna zostaly zastapione witrazami.
Glowna czytelnia wyglada lepiej niz na filamach – wylozona machoniem oraz marmurami – jednak mozna ja jedynie zobaczyc z balkonu przez szklo..coz- jest to jednak swoistego rodzaju muzeum.
Biblioteka robi niesamowite wrazenie na piekno wykonania oraz niezwykle kolory marmow urzytych do dekoracji scian, posadzek oraz malowidel,ktore zdobia sufity.
Czytelnia ma ksztalt owalu, ktory jest jednych z slynnych symboli Masonow.
Owale, rotudundy oraz wiele innych symboli Masowow pojawia sie wiele w calym miescie podobnie jak w wielu innych waznyc agloracjach majacych swe korzenie w XIX w.
Zbiory biblioteki Kongresu- obecnie slynnej na caly swiat zaczely sie od daru prezydenta Jefersona, ktory przepisal swoje ksiazki ( ok.10 000 vouluminow) dla przyszlej kolekcji.
Przez wiele lat biblioteka Kongresu starala sie zebrac jak najwiecej slowa drukowanego w wszystkich jezykach – w chwili obecnej liczy 200 milionow pozycji. Jest to duza liczba publikacji – jednak legenda jest, ze sa tam wszystkie ksiazki z calego swiata ( po jednym egzemplarzu ) wydrukowane w przeciagu ostatnich 200 lat.

New York,Phili,WAS 383

New York,Phili,WAS 386

Amerykanie maja hopla na punkcie bezpieczenstwa dlatego przed wejscie do jakiekolwiek budynku rzadowego ( w tym czesci muzeow ) przechodzi sie szczegolowe kontrole osobiste.
Zabiera to czas wiec nalezy byc na to przygotowanym – szczegolnie jesli spedza sie w miescie tylko pare godzin.

Idac na zachod od Kapitolu po lewej stronie znajduje sie ogrod botaniczny, ktory jest ciekawy ale nie powala – kwiatki, kaktusy i tego typu atrakcje czekaja w oranzerii.
Miesci sie tam slynna palmiarnia,ktora ma swoj urok i dobrze pasuje do gustow amerykanskiej arystokracji.
Odwiedzajac DC latem lepiej ominac to atrakcje poniewaz jest tam niesamowicie goraco i naprawde wilgotno.

New York,Phili,WAS 458

Po obu stronach Mall umieszczone sa muzea. Wiekszosc z nich nalezy do Smithsonian Instition. Jest to organizacja powolona do zycia w XIX wieku przez rzad amerykanski za pieniadze jednego z bretyjskich milionerow, ktory w spadku przepisal miliony na krzewienie oraz rozwoj kultury,sztuki i nauki w USA.
Mr James Smithson nigdy nie byl w USA ale jak sie okazuje mial duzo sypmpati do Ameryki – nikt do konca nie wie co podyktowalo jego motywacje do przepisania jego osobitej fortuny na ten chwalebny cel.
Pieniadze nie zostaly zmarnowane – w ciagu ostatnich 150 lat powstalo szereg instutucji, ktore wypelniaja wole jego najslyniejszego donatora.
Jest to institucja pod konktrola rzadu amerykanskiego – natomiast w radzie nadzorczej zasiada zawsze Pierwsza Dama.

Smithsonian Instition to olbrzymia firma o skomplikowanej strukturze – nie mniej jednak wstep do muzow przez nia zarzadzanych jest sa absolutnie bezplatny.
Czesc atrakcji juz na terenie muzeum moze byc jednak platny np. hodowla motyli w Muzeum Historii Naturalnej.

W obrebie Mall znajduje sie kilka waznych muzeow – czesc z nich jest przemyslanych o uczniach szkol podstawowych lub srednich – dlatego dorosly turysta musi byc bardziej wybredny i powinien wiedziec co mniej wiecej chcialby zobaczyc.
Wiekszosc muzeow wystawia tylko 10-15 % swoich zasobow wiec warto sprawdzic czy to co chcemy zobaczyc jest akurat na ekspozycji.

Moim zdaniem jest kilka miejsc, ktore choc na chwile warto odwiedzic – pierwsze to Muzeum Indian Amerykanskich.
Przez wieki Ameryke zamieszkiwalo wiele plemion indianskich. Nie wiel o nich wiemy i nie wiele wiedza o nich Amerykanie mimo,ze w kriwi wielu z nich plynie mieszkanka Apachow lub Cherioke.
Szczepy indianskie bardzo sie roznily – kultura, wierzeniami lub podejsciem do ocych.

New York,Phili,WAS 388

Na 3 pietrze muzeum jest sciana na ktorej sa portrety ludzi,ktorzy maja domieszke krwi indianskiej – niesamowie jak malo zmienia sie wschodnio-europejska uroda pod wplywem amerykanskiego genomu..warto zobaczyc.
To niebywale jak latwo mozna zniszczyc rdzenna kulture jesli uzyje sie do tego odpowiednich srodkow – alkoholu,chorob a co gorsze bezwstydnej agresji kierowanej zachlanoscia.

Amerykanie zepcheli Indian do rezerwatow w srodkowych Stanach. Rzadz amerykanski czuje sie czesciowo za nich odpowiedzialny dlatego dal im duza autonomie, zwolnil z podatkow a dodatkowo przyznal szereg zasilkow oraz funduszy.

Muzeum Indian Amerykanskich mowi jednak o ich kulturze a nie jej zaniku.. moze i dobrze.
Budynek samego muzeum jest interesujacy – zarowno kolorem, forma oraz materialem z ktorego zostal wykonany.
Zostal zbudowany z blokow piaskowca,ktore nalozone na siebie maja nawiazywac do wiatrow, wody oraz ziemi- mi przypominaja klify Grand Canyonu.
Po sasiedzku, nie malze dzrzwi w dzrzwi znajduje sie Muzeum Lotnictwa oraz szeroko pojetej awiacji.
W glowym holu przy suficie wisi Spirit of St. Luise, ktorym Charles Lindengergh w 1927r. pokonal w przeciagu 33h Atlantyk bez ladowania.
Bylo to przelomowe wydarzenie w dziejach lotnictwa poniewaz otworzylo nowy etap w hisotri zdobywania przestworzy.
Porownujac wspolczesne Jety – samolot Lindengergha wyglada jak zabawka dla 5 latka.

s

W tym samym budynku miesci sie rowniez ciekawy zbior rakiet kosmicznych, satelit, kolekcja mineralow z ksiezyca,meteoryty itp.
W jednym z okien muzeum zostal umieszony Appolo -Soyuz. Program mial miejsce w 1975r. w czasie lekiej odwilzy pomniedzy mocarstwami – USA a ZSRR.
W ciagu prawie 40 lat wiele sie zmienilo i nie mozna tej technologi traktowac jako wspolczesna – jednak zadziwiajacy jest postep technologiczny, ktory nastapil na poczatku XX.

New York,Phili,WAS 391

Na przeciwko Muzeum Indian Amerykanskich oraz Muzeum Lotnictwa zostal zbudowany imponujacy obiekt, ktory miesci sie National Galery Of Art.
Muzeum jest interesuje poniewaz ma niasamowite zasoby muzealne jednak dla lajka moze wydac sie odrobine nuzace.
Sam budynek forma jest bardzo zblizony do Metropolitan Museum W Nowym Jorku.
Warto zwrocic uwage, ze sztuka nowoczesna jest wystawiana w odzielnym budynku po drugiej stronie ulicy polaczona podziemnym korytarzem.
Warto zwrocic uwage, ze National Galery of Art powstala w 1937 – zaraz po wielkim kryzysie. Jednym z wazniejszych fundatorow muzeum byl Andrew W.Mellon, ktory pelnil w rzadzie amerykanskich funckje sekretarza skarbu.
Kupil on w latach 30-tych – 20 skarbow z Hermitage Museum z St. Pitersburga w Rosji. Wsrod nich sa dziela Titiana, Raphaela,Botticelli oraz Rembranta.
To wlasnie dzila Rembranta stanowia perle w koronie National Gallery of Art.
Jedno z dziel tego artysty w tejze kolekcji ” Polski Szlachcic – A Polish Nobleman” -mimo,ze nie jest prawdziwym portretem Polaka stanowi swietne swiadectwo obcenosci Polakow na dworach Europy.
Rembrant obserwowal Polakow w Holandii i we Francji z wielka uwaga i zadziwieniem poniewaz ichniejsze stroje byly swoistego radzaju couture owczesnego czasu.

W National Gallery of Art mozna spedzic 2 tygodnie -lub 2 godziny – ja wybralem wersja light.
Pomniedzy tym museum a Museum Natural History znajduje sie bardzo sympatyczny park z fontana oraz kawiarnia-restauracja.
Ceny maja porownanie ze Starbucks ale kawa i kanapki sa lepsze.

Na tylach tego malego parku ( latwo rozpoznawalny dzieki metalowemu,srebrnemu drzewu posadzonego zaraz przy wejsciu ) miesci sie National Archiwe.

New York,Phili,WAS 404
Wejscie miescie sie na poziomie ulicy po lewej stronie. Chca zobaczyc orginal Konstytuacji oraz Deklaracji Niepodlegolosci powinismy kierowac sie w strone Rotundy,gdzie powyzsze dokumenty zostaly wystawione w specjalnie zabezpieczonych gablotach.
Jest to budynek na ktory warto przeznaczyc 15 min – jednak warto tam wstapic.( w slynnej rotundzie nie wolno robic zdjec )

Museum Natural History sasiaduje z Narodowym Archiwum ale miscie sie bezposrednio na Mall i jest to raj dla nauczycieli biologi lub zologi. Jest tam spora kolekcja kosci zwierzat, atrap lwow, tygrysow i innych kotow.
Jest to idealne miejce dla dzieci oraz mlodzierzy ale dla doroslych – interesujace wydaje sie jedynie kilka sal.
Jedna z nich jest galeria z Hope Diamond. Jest to najwiekszy na swiecie niebieski diament – mam 45,52 karata i swojej platynowej oprawie rzeczywiscie wyglada imponujaco. Galeria znajduje sie na 2 pietrze budynku – w salach przeznaczonych na mineraly.

New York,Phili,WAS 407

Na tym samym pietrze ale po drugiej stronie budynku znajduje sie a-la-szklarnia wykonana z metalu w ktorej lataja zywe motyle.
Jest to super fajna sprawa poniewaz jest bardzo interaktywna rozrywka, motyle nie gryza, pozuja do zdjec chetnie i wygladaja fenomenalnie.
Wejscie do motylarni nie jest bezplatne – kosztuje $ 6.

Jesli zaczniemy zwiedzanie od Kapitolu i chcemy sie wyrobic w jeden dzien nalezy przyspieszyc kroku poniewaz prawdopodobnie zbliza sie juz godzina 4 pm.
Po drugiej stronie do muzeum z kamieniami i wypchanymi zwierzatkami znajduje sie ogrod rzezb – jest ladnie zaranzowany – wsrod kwiatow – laczy elementy sztuki klasycznej z nowoczesna.
Polecam szczegolnie latem lub wiosna, kiedy kwitna kwiaty – w ciagu zimy sprawia troche ponure wrazenie.

Po sasiedzku do Sculpture Garden znajduje sie ceglany budynek, ktory wyglada troche jak palac, troche jak fabryka a troche jak kosciol.
To glowna siedziba Smithsonian Institution. Pelni funkcje biurowa ale jest tam tez muzeum.
Za plecami tego obiektu znajduja sie 2 galerie z azjatyckimi rekodzielami.

Osobiscie nie interesuje sie azjatycka kultura wiec obydwa budynki zawsze omijam – natomiast moze to byc ciekawe miejsce dla pasjonatow.
Sa ta 2 galerie – Sackler Gallery oraz Freer Galery.
Idac na zachod – w strone Washington Monument po prawej stronie znajduje sie impnujacy budynek, ktory powienien odzwiedzic, kazdy Amerykanin. Jest to Museum Ameryki. Sa tam flagi, sztandary amerykanskie z wszystkich wojen oraz dosc kompleksowo udukomentowana historia Ameryki Polnocnej.
Dla Europejczyka to troche populistyka ale dla Amerykanow to kultowe miejsce.

Finalnie dotralismy do Washington Monument – pomnika, ktory widoczny jest praktycznie z wiekszosci miejsc w DC.
Pomnik ma wysokosc 169 metrow i ksztaltem przypomina olowek. Naturalnie zostal poswiecony pierwszemu prezydentowi – George Washington.
Washington Monument ma bardzo prosta konstrukcje – za to ciekawa historie.
Budowe rozpoczeto w 1848r natomiast ukonczono dopiero w 1884 poniewaz przez prawie 40 lat nie mozna zebrac bylo funduszy na ukonczenie budowy.
Pomnik zbudowany jest z dwoch rodzajow marmuru dlatego do mniej wiecej jednej trzeciej jest szary a w dwoch trzecich kremowy.
Teoretycznie mozna wjechac na szczyt budynku ale w praktyce jest to znacznie trudniejsze poniewaz „wzgledy bezpieczenstwa” lub inne historie.

Na zachod od Washington Monument zlokalizowane jest inny pomnik powiecony ofiarom II wojny swiatowej.
Nie jest on tak impnujacy lub nawet widoczny jak inne miejsca pamnieci w Waszyngtonie choc jego forma jest dosc ciekawa.
Po srodku znajduje sie jezioro-fonatna a wokol niego ustawione sa biale kolumny na ktorych wyryto nazwy wszystkich Stanow USA.
Mysle, ze Amerykanie zapomnieli, kto tak naprawde padl ofiara tej wojny.

Pomniedzy World World II Memorial a koncem stripu znajduje sie plaski basen ( reflecting pool ), ktory odbija otaczajcy je swiat. W relfecting pool mozna zobaczyc Washington Memorial, otaczjacy park oraz Lincoln Memorial.
Uwazam, ze pomysl na ten basen byl genialny poniewaz dodaje temu miejscu elegancji i szczegolnego klimatu.
Aleje,ktora otaczaja basen sa obsadzone wysokimi lipami oraz debami.
Po lewej stronie Reflecting Pool znajduje sie pomnik ofiar wojny w Wietnamie z wyrytymi nazwiskami ofiar zolnierzy poleglych w tych walkach.

Na samym koncu tego dlugiego pasa zieleni stoi monumentalny pomnik Linkonlna, ktory przypomina troche antyczna ( np.rzymska swiatynie ). Lincoln zginal w wyniku zamachu w teatrze Forda, ktory jest w chwili obecnej muzeum.
Lincoln Memorial jest to swego rodzaju alegoria prezydenta wyniesionego do rangi Boga lub Mesjasza -mimo i na szczescie jego wladza w USA ma pewne ograniczenia formalne.
Rzezba Lincolna siedzacego na olbrzymim krzesle jest znakomicie znana na caly swiecie – prawdopodobnie przez swoj dramatyczny charakter oraz sile wyrazu.

New York,Phili,WAS 419

W podobnym klimacie utrzymany jest Jefferson Memorial, ktory jest pieknie polozony nad rzeka Potomak oraz duzym stawem – Tidal Basin,po ktorym mozna plywac rowerami wodnymi. Probowalem, polecam.
Dodatkowego uroku dodaje mu sad wisniowy, ktory wiosna zakwita milionem kwiatow – w  3 najwazniejszych kolorach – bialym, rozowym oraz kremowym.
Okres kwitnienia japonskich wisni przypada na koncowke Kwietnia/sam poczatek Maja.
Ciekawostka jest wisnie, ktore zostaly posadzone w tej czesci parku byly prezentem od burmistrza Tokyo dla USA na znak przyjazni. Pierwszy transport sadzonek przyslanych z Japoni byl jednak tak bardzo zainfekowany grzybica i innymi chorobami, ze trzeba bylo je jak najszybciej usunac i spalic.
Dopiero drugi transport drzewek byl sukcesem i czesc z orginalnych drzewek wciaz tam rosnie.
Wisnie kwitna ( slynny Cherry Blossom ) w Waszyngtonie pod koniec kwietnia i wygladaja naprawde zjawiskowo.

Niemalze po sasiedzku do Jeferson Memorial powstal Franklin Delano Roosevelt Memorial. Jest malowniczo polozony park – mozna tam dojechac metrem lub przespacerowac sie z Mall ale jest to spory kawalek i moze byc odrobine meczacy – szczegolnie przy wysokich temeperaturach.

Po drugiej stronie rzeki Potomac znajduje sie Pentagon oraz Arlington Cementary,ktorego wojskowy charakter przypomina podwarszawskie Palmiry.
Na cmentarzu Arlignton sa groby wielu zolnierzy poleglych w walkach dla Ojczyzny oraz grob slynnego JFK, jego zony oraz dziecka. Przed jego grobem w szarej lastryce zostaly wyryte jego slynne sentencje.
Pozostal jeszcze jeden budynek zlikowalizowany na National Mall lub raczej w jego najblizszym sasiedztwie – jest to Bialy Dom.
Bialy Dom z zalozenia mial byc zlokalizowany w duzym parku dlatego jest malo widoczny podczas spaceru po Mall. Nawet wchodzac na wzgorze na ktorym stoi Washington Monument ciezko rozpoznac znany z telewizji zarys budynku.

New York,Phili,WAS 231

Bialy Dom nie jest imponujaca budowla porownujac ja do innych budynkow zlokalizowanych w poblizu. Jego sylwetka zblizona jest do wielu rezydencji na poludniu USA -np. Georgie lub Virgini.
Od Mall odgrodzony jest jezdnia, parkiem,parkingiem, jezdnia i kolejna jezdnia.
Robiac zdjecia od strony Constitution Ave nie mozna zejsc na jezdnie – trzeba sie trzymac chodnika na ktorym jest tloczno praktycznie o kazdej porze dnia i nocy.
Koniec koncow Prezydent to celebryta.
Przecietny turysta ma male szanse, aby wejsc do White House dlatego nie warto mu poswiecac az tak duzo uwagi.
Jest to przeciez dom prezydenta i kazdy zasluguje choc w Domu na odrobine prywatnosci.

Wiekszosc ludzi konczy zwiedzanie District Columbia na National Mall. Niezaprzeczalnie muzea, pomniki i Bialy Dom tworza glowne atrakcje miasta jednak jest tam o wiele wiecej do zobaczenia.
Georgetown jest w chwili obencje czescia Waszyngtonu choc jeszcze w XIX w. byl oddzielynym miastem – o wiekszym znaczeniu niz Waszyngton poniewaz mial strategiczne znaczenie podczas splawiania tytoniu oraz przemyslu metalowego i hutniczego.
W chwili obecnej Georgetown stanowi swojego rodzaju skansen lub raczej Stare Miasto, ktore klimatem przypomina mi troche holenderskie Stare Miasta. Jest polozone wzdluz kanalow, otoczone mnostwem parkow oraz ogrodow..w ciagu weekendu to wlasnie tam toczy sie zycia poniewaz Waszyngton zupelnie wymiera.

Wybierajac sie na caly weekend do Waszyngtonu trzeba pamnietac, ze jest to miasto skrajnosci – z jednej strony mieszkaja tutaj najbgatsi Amerykanie a drugiej strony jedni z najbiednieszych.
Spacerujac po Capitol Hill lub Georgetown ma sie wrazenie, ze Waszyngton to jedno z bogatych miast Polnocy jak np. Boston ale przejezdzajac pare przystankow metra przenosimy do zupelnie innego wymiaru.
Nie sa to slamsy czy fawele Rio de Janerio ale Morgan Adams przypomina bardziej Bronx niz Manhattan.
W przeciagu ostatnich 10 lat wiele zmienilo sie w tej okolicy – szczegolnie rejonie ulicy U.
Ten wlasnie region najbardziej ucierpial podczas zamieszek w 1968r po zabojstwie Martina Lutera Kinga.
Przez wiele lat nie bylo widocznej potrzeby by odrestaurowac zrujnowana czesc miasta poniewaz bogaci mieszkancy przeprowadzili sie na przedmiescia – natomiast biedni pozostali w zrujnowanych domach lub zamieszkali w lepszej kategori budynkach komunalnych.
Pod koniec lat 90-tych swietna kondycja finansowa panstwa doprowadzila do rewitalizacji wielu regionow USA – Time Squere w Nowym Jorku, Morgan Adams w Waszyngtonie lub Downtown Miami.
Zaczely powstawac sklepy, budowano nowe domy lub nawet cale osiedla, ktore przyciagnely „swieza krew”, ktora nie pamieta historii.
Reasumujac Waszyngton sklada sie z kilku dzielnic – natomiast dla Turysty znaczenia bedzie mial Mall,Capitol Hills, Goergetown – moze Foggy Bottom oraz naturalnie Dupon Circle.
Wiekszosc mieszkaniowych dzielnic wymaga nawigacji i czasem pokonania odleglosci nie przewidzianych na spacerowanie.
Wychodzac poza rejon budynkow rzadowych wkaracza sie rejon Dupon Circle oraz Logan Circle. To tutaj w komfortowych apartamentach mieszkaja urzednicy pracujacy dla administracji, profesjonalisci wiec generalnie dobrze zarabiajaca klasa srednia.
Na szczegolna uwage zasluguje Dupon Cirle, ktore jest rondem dokola ktorego rozmieszone sa liczne restauracje, kafejki a samo rondo jest miejscem spotkan i bardzo popularnym parkiem.
Poza tym jest to miejsce, ktore jest odpowiednikiem nowojorskiej Hell’s Kichten, florydziego Willton Minors lub miejskiego Provincetown.
W skrocie jest Boys Town. Jest tu kilka gejowski restauracji, kilka barow ale przedewszystki bardzo przyjazda przestrzen.


Zaledwie kilka ulic od Dupon Circle miesci sie Embasy Row – to znaczy rzad ambasad z 179 krajow. Wczesniej domy w tym rejonie miasta nalezaly do najbogatszych ludzi w USA a moze i na swiecie.
Sytuacja zmienila sie diametralnie podczas Wielkiego Kryzysu w latach 30-tych, kiedy wielkie fortuny rozplynely sie w powietrzu -praktycznie z dnia na dzien.

Wielu dotychczasowych „patrijarchow” sprzedalo swoje rezydencje na ambasady. Czasem bylo to jedyne rozwiazanie, aby ” wyjsc z twarza z kryzysu”.
Po II wojnie swiatowej zmienila sie dynamika miasta – przybylo sredniej klasy ale osob najbogatszych ubylo. Czesc z nich wyjechala do Nowej Angli, czesc na Floryde a czesc przeszla na emeryture w Californi.
Jest to ladna czesc miasta -doskonale utrzymana i zadbana- bardzo sympatyczna na dluzszy spacer jesli ktos ma juz dosc turystow.
Waszyngton nie jest  miastem nudnym ale  zycie nocne lub klubowe jest tutaj uboge choc dziala  kilka teatrow oraz bardzo duza i znana filcharmonia.
Jesli zatrzymamy sie w hotelu, ktory znajduje sie dzielnicy Capital Hill optymalnym miejscem na znalezie dobrej restauracji lub baru  w hotelu lub jeden z przybytkow na Union Station lub na dawnym targu – teraz nazwany East Market.
Jesli hotel znajduje sie rejonie Logan Circle lub Dupon Circle to radze jesc obiad przed 7 poniewaz po tej godzinie wiele miejsc moze byc poprostu zamknieta.
Jedyny bar otwarty do 2 rano w ktorym mozna sie napic piwa to bar gejowski wiec jesli masz ochote na podryw ..to hej – why not ale jesli idziesz z zona na drinka bedziesz musial wziac taxi, ze dojechac do Georgetown a to jest kawalek drogi.
Podobnie ciezko jest znalezdz fajne miejsce nad obiad podczas soboty oraz niedzieli poniewaz bardzo wiele osob opuszcza miasto na weekendy i zwyczajnie wiele knajp poprostu sie nie otwiera.
Wynika to z tego,ze Waszyngton polozony jest nad rzeka ( bez kapielisk ) ale za to do pieknych altantyckich plaz Delaware lub Virgini jest zaledwie godzina jazdy samochodem.
Apropo rzeki – Potomac byl jeszcze do lat 90-tych brudnym sciekiem. Mieszkancy tego regionu podali do sady administracje za doprowadzenie do tej sytuacji i nad podstawie zarzadzenia sadowego rzeka zostala oczyszczona.
Fajna sprawa sa amfibie tzw. Duck czyli kaczki, ktore zabieraja turystow na ok.2h przejazdzke po miescie – caly fun polega na tym, ze amfibia znakomicie sobie radzi na wodzie jak i na ulicy.
Miasto oglada sie znakomcie ze strony wody i jest bardzo fajna przygoda – szczegolnie latem.
Po miescie jezdza rowniez pietrowe autobusy, ktore sa alternatywa dla osob niechcacych sporo chodzi -trzeba jednak mniec dobrze opanowana geografia miasta, aby wysiadac na odpowiednich przystankach.

Jesli chodzi o hotele w Waszyngtonie – wybor jest olbrzmi a ceny wysokie -szczegolnie jesli wybieramy hotel w centrum miasta. Kilka razy zatrzymalem sie w hotelu Capitol Sky Line. Osrodek znajduje sie ok.15 min marszu od Kapitolu, ma bardzo ladny duzy basen oraz swietne sniadania.
Cena za dobe za 2 os. pokoj to ok.$ 200/noc.
Troche nizszej klasy ale zblizony cenowo jest hotel Channel Inn polozony zaraz przy Potomac River. Przed hotelem rozciaga sie piekny widok na wode oraz caly Waszyngton ale za to jest kawalek drogi do sklepow czy restauracji.
W samym centrum miasta miesci sie kilka hoteli z sieci Marriot. Maja bardzo dogodne polozenie jednak sa drogie. W sezonie nalezy zaplacic za noc ok. $ 400. Jeszcze drozsze sa eleganckie hotele polozone w sasiedztwie Bialego Domu oraz Dumpon Circle.
Kolejnym rozwiazaniem jest wybranie hotelu na obrzezach miasta – moze jeden z hoteli Comfort Inn lub Holiday Inn Express. Ceny sa znacznie nizsze a na dotarcie do Centrum trzeba przeznaczyc ok. pol godziny.
Jesli maja Panstwa jakiekolwiek pytania – bardzo prosze o kontakt – organizuje wyjazdy indywidualne oraz dla malych oraz srednich group.
Zapraszam

Dodaj komentarz